czwartek, 4 grudnia 2014

Piwar ruska ku*ewko rozpie*dolę ci czaszkę. Groźby po krytyce Frondy i Gazety Polskiej

Okazuje się, że krytyczne spojrzenie na koncesjonowaną prawicę i koncesjonowanych patriotów w naszym kraju niesie ze sobą pewne nieprzyjemności. Nie żebym się jakoś specjalnie uskarżała, czy czegoś obawiała, nie mniej jednak wolę odnotować ten - marginalny, póki co - fakt; tak na wszelki wypadek.
 
Pozwoliłam sobie napisać to, co wielu Polaków niepokoi już od dawna. O tym, jak liczne grono Rodaków podziela moje spostrzeżenia (o czym informowano mnie osobiście, drogą elektroniczną i telefoniczną) przekonałam się szczególnie po opublikowaniu krytycznych uwag na temat linii jaką obrały portal Fronda.pl i Gazeta Polska.

Okazało się, że moja szczerość zaniepokoiła przy okazji różne - bliżej nieokreślone, bo piszące anonimowo - osoby. Wyrazem tego są wulgarne, okraszone pogróżkami wpisy. Pod tekstem, w którym wykazuję, że red. Sakiewicz i portal Fronda.pl chcieli odwrócić uwagę od przestrogi Grzegorza Brauna, który przed budynkiem PKW ostrzegał Rodaków, iż „Ukraina była na pierwsze danie. Daniem głównym ma być Polska” - pojawił się wpis użytkownika o numerze IP 80.213.250.123, który skomentował mój artykuł takimi oto słowami:

„(...) Piwar ruska ku*ewko - jeśli ruskie bydło choćby tknie polską granicę, - rozpie*dolę ci czaszkę ruska k***o jako jednej z pierwszych stalinowskich świń do zlikwidowania w granicach RP. Obiecuję uroczyście.”

Jak przypuszczam „ruska ku*ewka” to taki żeński odpowiednik „ruskiego agenta”. Epitetem tym okrzyknięty zostaje każdy, kto myśli, mówi, pisze o wydarzeniach na Ukrainie inaczej niż redaktorzy Frondy.pl i Gazety Polskiej, według których jedynie słuszna linia, to popieranie neobanderowców. Anonimowego komentatora najprawdopodobniej rozwścieczyła także moja krytyczna opinia na temat haniebnego odznaczenia jakie red. Tomasz Sakiewicz z dumą odebrał z rąk ukraińskiej bezpieki.


Obserwując ogromne zdziwienie Rodaków, którzy nie mogą się otrząsnąć z wrogiej Polskiej Racji Stanu linii jaką obrały wspomniane media, postanowiłam wyjaśnić zdezorientowanym to zjawisko w tekście pt. Protokoły Mędrców Syjonu instrukcją dla Frondy i Gazety Polskiej. Tym razem ciśnienia nie wytrzymali sami - anonimowi, a jakże - redaktorzy portalu Fronda.pl. Wysmarowali i opublikowali oni notkę, w której próbowali podważyć moją tezę, kompromitując się przy tym dość mocno, czego nie omieszkałam im wypunktować w kolejnym moim tekście pt. Fronda brzytwy się chwyta. W odpowiedzi na „Protokoły Mędrców Putina”.


Pod ww. moim tekstem, kolejny raz dobitnie dano wyraz swojej antypatii do ośmielających się iść po linii odmiennej od tej, jaką obrały portal Fronda.pl i Gazeta Polska. Tak oto osoby popierające w komentarzach tezy niżej podpisanej zostały okrzyknięte przez anonimowego komentatora „tępymi gojami”. Oczywiście mnie wyróżniono szczególnie, użytkownik o numerze IP 188.47.51.179 napisał tak: „(...) gojowska suczkka puszcza się z Mohammedami” [pisownia oryginalna, przyp. red.]. Z kontekstu całego wpisu można wywnioskować, iż anonimowy komentator nie cieszy się zbytnio z faktu przedstawienia przez niżej podpisaną Iranu w nieco innym świetle, niż narzucają to panowie z Waszyngtonu i Tel Awiwu.


Kiedy przeczytałam ten komentarz, nasunęła mi się w skojarzeniu goebbelsowska propaganda firmowanego przez środowisko red. Sakiewicza pisma „Nowe Państwo”. Miesięcznik ten zasłynął przed dwoma laty okładką, na której umieszczono fotomontaż ówczesnego prezydenta Iranu Ahmadineżada w esesmańskim mundurze. Całość podpisano tytułem: „Czy Iran podpali świat?”.


Jak się okazuje, w mniemaniu anonimowych komentatorów, nie tylko nie należy krytykować koncesjonowanej prawicy i koncesjonowanych patriotów, ale nie można też mieć odmiennego zdania na temat kraju, który według linii „jedynych słusznych” mieści się w kanonach „osi zła”.


Tak oto, mamy do czynienia z pewnym zjawiskiem, którym są wyhodowani przez propagandę hejterzy. Na szczęście objawy te są marginalnie, nie mniej jednak bardzo krzykliwe, obrazujące ciekawe zjawisko socjologiczne zarazem.


Agnieszka Piwar
Na zdjęciu: autorka z oficerem prowadzącym

Tekst ukazał się na portalu Prawy.pl: http://www.prawy.pl/z-kraju/7712-piwar-ruska-ku-ewko-rozpie-dole-ci-czaszke-grozby-po-krytyce-frondy-i-gazety-polskiej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz