sobota, 2 czerwca 2018

Reportaż z kraju barbarzyńców

Aurora – rosyjski okręt klasy krążownik, z początku XX wieku,
spopularyzowany jako symbol rewolucji październikowej w Rosji.
Obecnie okręt muzeum w Petersburgu (Rosja).
Zgodnie z oficjalną narracją Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wszystko wskazuje na to, że biorę czynny udział w tzw. „wojnie hybrydowej” prowadzonej przez Kreml przeciwko Polsce. Co prawda „smutni panowie” jeszcze po mnie nie przyszli (póki co, był tylko jeden „wesoły” na zwiadach), ale ABW prewencyjnie puszcza w eter sygnał ostrzegawczy: siedzieć cicho, albo wszystkich was zamkniemy!  
 
Zaraz, zaraz... W tytule zapowiedziałam, że miało być o kraju barbarzyńców, a ja zaczynam od polskich (?) służb. Wróć! 7 maja AD 2018, a więc w dniu zaprzysiężenia na kolejną kadencję Władimira Putina, wraz z grupą polskich dziennikarzy pojechałam do tej strasznej Rosji. Na tym jednak moja wina się nie kończy. Ośmieliłam się przyjąć zaproszenie od „PR-owej maszyny Kremla” (określenie użyte przez propagandystów PiS, sprzedających swoje usługi na łamach portalu wPolityce.pl), czyli Fundacji Wspierania Dyplomacji Publicznej im. Aleksandra Gorczakowa. 

niedziela, 27 maja 2018

Metody III Rzeszy instalowane w kraju nad Wisłą?

Rok 1940. Do niemieckich kin trafia klasyczny nazistowski film propagandowy "Żyd Süss". W filmie tym, reżyser Veit Harlan przedstawił historię pewnego Żyda, który popełniał ohydne zbrodnie. Celem obrazu było wykreowanie negatywnego wizerunku Żydów. Tragiczną konsekwencją tego typu propagandy - prowadzonej na masową skalę - była akceptacja wielu zwykłych Niemców, kiedy naziści dokonywali swoich antysemickich zbrodni. 

Jak to się ma do udostępnionego przez mnie postu? Od kilku lat (a konkretnie od Majdanu na Ukrainie) rozpoczęto w Polsce operację propagandową, mającą na celu zohydzenie Polakom Rosji i Rosjan. W akcji biorą udział niemal wszystkie polskojęzyczne media, czołowi politycy, a nawet celebryckie pseudoautorytety - przykład Wojciecha Cejrowskiego, który ogłosił publicznie, że "każdy Polak ma prawo nie lubić Ruskich". 

Jak red. Sakiewicz nie może o mnie zapomnieć...

Redaktor-funkcjonariusz Tomasz Sakiewicz (ten sam, który za wysługiwanie się obcemu państwu został odznaczony medalem przez ukraińską bezpiekę) był tak miły i poświęcił mojej skromnej osobie miejsce we wstępniaku do najnowszego numeru "Gazety Polskiej". Okazuje się, że biedaczyna nie potrafi o mnie zapomnieć (kto wie, być może nawet śnię mu się po nocach...?). Wszystko przez to, że dawno, dawno temu uraziłam jego wybujałe ego. Wydarzenie sprzed lat opisuje on migawkowo, a mianowicie wspomina jedynie, że zbojkotowałam festiwal filmowy z powodu jego osoby. W związku z tym, że nie podał szczegółów, chętnie się z nimi teraz podzielę, gdyż naprawdę jest się czym pochwalić :)

czwartek, 17 maja 2018

Za wywiad z rosyjskim dyplomatą czeka mnie więzienie?

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Rosjankę, która brała udział w "działaniach hybrydowych przeciwko Polsce" (bardzo ogólny i dziwny zarzut, właściwie wszystko - a zatem nic - można pod niego podciągnąć). Oprócz tego cztery osoby objęto pięcioletnim zakazem wjazdu na terytorium Polski. Wszystkie pięć osób miały "podsycać animozje polsko-ukraińskie" (!!!???), m.in. w kwestii polityki historycznej.

PYTANIA OTWARTE: Dlaczego ABW nie robi tego samego w stosunku do Ukraińców promujących banderyzm i podważających zbrodnie OUN-UPA na Polakach? Dlaczego ABW nie dobrała się do red. Tomasza Sakiewicza, który otrzymał medal od Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (a więc bezpieki obcego państwa!!!)? Dlaczego ABW nie bierze na celownik Żydów (lub kogokolwiek innego) oskarżających Polaków o współudział w holokauście, a więc negujących polską politykę historyczną?

Dalej w komunikacie prasowym sugeruje się, że już wkrótce przerąbane będą też mieli niektórzy obywatele Polski. Hmm... Skoro Mateusza Piskorskiego wsadza się do więzienia "za promowanie celów Federacji Rosyjskiej" (przy jednoczesnym braku aresztowań tych, którzy promują cele USA i Izraela), to jaki los czeka taką dziennikarkę jak ja, która przeprowadzała wywiady m.in. z rosyjskimi dyplomatami (przecież oni jako dyplomaci promowali cele swojego kraju, a ja ten wywiad publikowałam pod swoim nazwiskiem!!!)? Co mnie czeka za to, że pisałam reportaże z podróży do Rosji? I wreszcie, jaka kara mnie dosięgnie za to, że mam przyjaciół w Rosji i nie traktuję Rosji jako największego wroga, a wręcz przeciwnie - szukam porozumienia z sąsiadem…?

Agnieszka Piwar

piątek, 4 maja 2018

Nie oglądajmy się na Amerykanów

Wywiad dla "Myśli Polskiej" z senatorem Maciejem Grubskim, przewodniczącym Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej. 

Publicznie opowiada się Pan za współpracą z Iranem i stanowczo staje w obronie Syrii, Palestyny i Sahary Zachodniej. To dość niepopularny kierunek, zważywszy na sojuszników Polski. Czy nie obawia się Pan, że podzieli los Mateusza Piskorskiego, któremu prokuratura postawiła absurdalne zarzuty? 

- Mam nadzieję, że żyjemy w kraju demokratycznym i zdanie obywatela – w tym parlamentarzysty, który ma trochę szerszy ogląd na sprawę – coś jeszcze znaczy. I mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, w której panowie z ABW aresztują senatora Macieja Grubskiego za to, że wyraża swoją opinię na temat tego, co Polska powinna robić w relacjach z Iranem; jak Polska powinna się zachowywać w sprawie wojny w Syrii; jak Polska powinna reagować na holokaust Palestyńczyków; jak Polska powinna się zachowywać w kwestii Sahary Zachodniej okupowanej przez Maroko. Oczywiście idąc trochę pod prąd polskiej polityce zagranicznej staram się przekonywać, a nie narzucać swoje zdanie. Przekonywać do tego, że Polska powinna stawać po stronie tych, którzy są dzisiaj krzywdzeni.

sobota, 28 kwietnia 2018

Alfie Evans ofiarą satanistów z ONZ

Każdy normalny człowiek (niezależnie od religijnego światopoglądu) jest wstrząśnięty tym, co spotkało brytyjskiego chłopca Alfiego R.I.P. i jego najbliższych. Przerażająca prawda jest taka, że Alfie to nie pierwsza (i nie ostatnia!) ofiara systemu, który nam wszystkim - także Polsce - podstępem narzucono za przyzwoleniem kolejnych rządów (sic!). 

Nie, nie przewidzieliście się! Ten system - w którym zgodnie z "prawem" dobija się niewinnego, tylko dlatego, że nie jest w pełni zdrowy - dotyka nas wszystkich. Chodzi o Agendę na rzecz Zrównoważonego Rozwoju 2030 zawierającą Cele Zrównoważonego Rozwoju, która została przyjęta przez wszystkie 193 państwa członkowskie ONZ Rezolucją Zgromadzenia Ogólnego 25 września 2015 roku w Nowym Jorku. 

Cele Zrównoważonego Rozwoju zawierają 17 punktów, a każde państwo członkowskie musi je u siebie bezwzględnie wdrożyć do 2030 roku. Alfie jest ofiarą punktu nr 3., który głosi: "Zapewnienie wszystkim ludziom w każdym wieku zdrowego życia oraz promowanie dobrobytu". Reasumując: W tym świecie, który narzucili nam sataniści z ONZ trzeba eliminować ludzi, którzy nie mają idealnego zdrowia. Niech Alfie czuwa nad nami z Nieba, a jego męczeńska śmierć wyprowadzi dobro i otworzy ludziom oczy...

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Akt oskarżenia wobec Mateusza Piskorskiego

Po prawie dwóch latach od aresztowania Mateusza Piskorskiego prokuratura przedstawiła mu akt oskarżenia. Według medialnych doniesień polityk miał m.in. promować cele Federacji Rosyjskiej i prowokować antypolskie nastawienie u Ukraińców oraz antyukraińskie postawy wśród Polaków. Piskorski miał za to brać pieniądze od Rosjan. W tle przewijają się też Chiny.
I co? Myślicie, że żyjemy w państwie prawa i sprawiedliwości? Nic bardziej mylnego. Gdyby tak było, to analogiczne zarzuty prokuratura postawiłaby całej armii polskich (?) polityków, którzy promują cele USA i Izraela; prowokują antyrosyjskie nastawienie wśród Polaków i antypolskie wśród Rosjan; i wreszcie - robią to dla konkretnych korzyści finansowych.
Reasumując: JEDEN Piskorski siedzi "za Rosję". DZIESIĄTKI (SETKI?) polityków cieszą się wolnością, wygodnymi posadami i pokaźnym kontem bankowym, bo sprzedali Polskę w imię amerykańskich i żydowskich interesów. Coś mi się wydaje, że sprawa Piskorskiego ma przykryć tych pozostałych.