wtorek, 22 grudnia 2015

Genialny film propagandowy demaskujący... propagandę!!!


Wczoraj miałam rzadką okazję wieczornego wylegiwania się przed telewizorem (szczęśliwie na co dzień nie posiadam odbiornika tv) i w okolicach północy trafiłam na bardzo ciekawy dokumentalny film propagandowy pt. PROPAGANDA. Z wielkim zdziwieniem odnotowałam fakt, że ten genialny na swój sposób obraz wyemitowała stacja TVN7. Film został wyprodukowany w Nowej Zelandii, jednak zrealizowano go w taki sposób, by odbiorca odniósł wrażenie, że ma do czytelniana z oficjalną propagandą północnokoreańskiego rządu (to mój subiektywny wniosek).

Narrator (anonimowy profesor z Korei Północnej?) dość celnie demaskuje sposoby manipulowania całymi społecznościami za Zachodzie; szczegółowo opisuje mechanizmy wszczynania kolejnych wojen przez Stany Zjednoczone; rozkłada na czynniki pierwsze pojęcie "terroryzm"; obnaża rzeczywiste intencje korporacji; nie zostawia suchej nitki na żydowskiej finansjerze; wyjaśnia w jaki sposób Żydzi wykorzystują do swoich celów holokaust; ujawnia zbrodnie Izraela dokonywane na Palestyńczykach; opisuje mechanizmy ogłupiania ludzi przez reklamy, show-biznes, itp... Podparte jest to konkretnymi przykładami i zobrazowane archiwalnymi nagraniami.

środa, 16 grudnia 2015

Przywódca Iranu obnaża obłudę Zachodu

W dobie krwawych interesów prowadzonych przez zachodnie rządy, które pod przykrywką nośnego hasła „zaprowadzania demokracji” dokonują kolejnych rzezi w krajach Bliskiego Wschodu, Najwyższy Przywódca Islamskiej Republiki Iranu podejmuje bezprecedensowy dialog. Adresatami przesłania jakie skierował ajatollah Ali Chamenei nie są przywódcy państw, lecz młodzież w krajach Zachodu.
 
To już drugi taki list do młodego pokolenia. Pierwszy opublikowany został w styczniu 2015 roku, kiedy w Europie nasiliły się antyislamskie nastroje tuż po zamachu na redakcję francuskiego pisma Charlie Hebdo. Autor tłumaczył wtedy, że wybrał właśnie młodzież, gdyż chciał przemówić do tych, którzy mają w rękach przyszłość swoich narodów i są skłonni do poszukiwania prawdy. Celem nadawcy listu było m.in. opisanie islamu, którego obraz jest z premedytacją zniekształcany przez zachodnich polityków. „Nie nalegam abyście przyjęli moje, czy jakiekolwiek inne odczytanie islamu. Chcę powiedzieć: nie pozwólcie, aby dynamiczna rzeczywistość dnia dzisiejszego była Wam przedstawiana poprzez przesądy i resentymenty. Nie pozwólcie, aby hipokryci przedstawiali Wam jako przedstawicieli islamu terrorystów, których sami rekrutowali” - napisał wówczas ajatollah. Zachęcił przy tym swoich adresatów, by poznali islam na postawie jego pierwotnych i oryginalnych źródeł, a nie przekazów medialnych.