poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Łukaszenko musi zostać!

Wtrącanie się w wewnętrzne sprawy innego państwa uważam za przejaw chamstwa i niebywałej arogancji. Nie będzie to więc dyktando o tym, jak powinni zachować się Białorusini. Będzie to desperackie wołanie Polki, która nadzieję na ocalenie własnej tożsamości pokłada w dalszym istnieniu Aleksandra Łukaszenki przy władzy.

Lata 90. XX wieku, byłam wtedy smarkaczem, kompletnie niczego nie rozumiałam z polityki. Oglądam z rodzicami telewizor, wieczorne wydanie któregoś tam serwisu informacyjnego. Trwa jakiś międzynarodowy szczyt z udziałem przywódców państw. Kamera, ujęcie, akcja. Na szklanym ekranie sala konferencyjna i... zbliżenie na puste krzesła obok Aleksandra Łukaszenki. Z komentarza relacjonującego wydarzenie dziennikarza dowiaduję się, że nikt nie chciał usiąść obok prezydenta Białorusi. Przywódcy innych państw bojkotowali w ten sposób prowadzoną przez niego politykę.
Łukaszenko siedział sam, nikt do niego nie zagadywał, chciano go w ten sposób strasznie upokorzyć. Jednak w mojej pamięci zachował się obraz człowieka, owszem osamotnionego, ale... z dumnie podniesioną głową. O całej reszcie pomyślałam, że to zwykłe chamy. Kompletnie nie pamiętam o co wtedy poszło. Zresztą nie o jakiś szczegół tu teraz chodzi. Wystarczy wiedzieć, iż prezydent Białorusi wyróżnia się na tle innych europejskich przywódców tym, że nie wpuścił do swojego kraju Georga Sorosa z jego organizacjami. Mało? To jedziemy dalej.

Postmodernistyczny Zachód przeciw Europie i Rosji

„Przydałaby się nam w tej sytuacji taka konserwatywna międzynarodówka, międzynarodowy, budzący szacunek klub; środowisko, którego nie byłyby w stanie zablokować media głównego nurtu. Powinniśmy dążyć do zjednoczenia wszystkich sił stojących na straży wartości tradycyjnych” – mówi prof. Natalia Narocznicka w wywiadzie dla "Myśli Polskiej".
Poparła Pani poprawki do Konstytucji Federacji Rosyjskiej, które zostały przyjęte w zakończonym 2 lipca ogólnonarodowym referendum. Które z nich uważa Pani za kluczowe?
- Wszystkie poprawki uważam za istotne, jednak szczególną wagę przywiązuję, jako konserwatystka, do dwóch. Po pierwsze, chodzi o wspomnienie o Bogu, które pojawiło się w naszej ustawie zasadniczej po raz pierwszy. Może nie jest to odwołanie bezpośrednie, jednak pojawia się w takim duchu, w jakim np. Aleksandr Puszkin i Fiodor Dostojewski przekazali nam rozumienie istoty nadprzyrodzonej. Mieliśmy ostatnio spore wpływy wojujących ateistów, obecnie aktywnych wśród liberałów. Mamy dziś konflikt pomiędzy myślą prawicową a postmodernistyczną. Prawica to rodzina, wartości przekazywane przez pokolenia. Dlatego wspomnienie o Bogu w konstytucji jest dla mnie bardzo istotne. Równie ważne jest zdefiniowanie rodziny jako związku kobiety i mężczyzny. Mamy dziś w Europie tendencję do umożliwiania formalizacji związków przez wszelkich zboczeńców; tych, którzy odstają od normy.

niedziela, 28 czerwca 2020

Niewola jakiej świat jeszcze nie widział...

Widzę, że uśpiony lud prowadzony na rzeź ekscytuje się tematem zastępczym, tj. wynikami wyborów demokratycznych (gdyby ktoś zapomniał - ten szatański system skazał na śmierć Jezusa i Sokratesa, zaś Hitlera doprowadził do władzy). Tymczasem wydarzyło się dziś w Polsce coś znacznie ważniejszego, coś co w przerażający sposób symbolizuje niewolę jakiej świat jeszcze nie widział. Otóż, z powodu wykrycia koronawirusa u jednego z zakonników zamknięto przed wiernymi bazylikę w Niepokalanowie, cykory franciszkanie odwołali nabożeństwa, a Mszę świętą przenieśli do sfery online (transmisja internetowa). Dlaczego akurat właśnie ten moment jest taki symboliczny? Ponieważ założyciel Niepokalanowa św. Maksymilian Kolbe będąc więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego miał odwagę przeciwstawić się okrutnemu totalitaryzmowi i wbrew wszelkim zakazom na terenie KL Auschwitz sprawował Eucharystię z udziałem więźniów. Na koniunkturalistów polityków - którzy sprzedali duszę demokracji - nigdy nie liczyłam, ale tchórzliwa postawa Kościoła katolickiego jest największym rozczarowaniem mojego życia. Eksterminacja narodu polskiego zbliża się wielkimi krokami, a lud bezmyślnie się jara wynikami wyborów, jakby miało to jakiekolwiek znaczenie...

środa, 17 czerwca 2020

Z CYKLU: Schyłek USA

W sumie to nic nie mam do naszych rodzimych politologów i ekspertów od geopolityki, ale... abstrahując od tego, czy się zgadzam z prezentowanymi przez nich opiniami, to jednak czytając ich analizy odczuwam znaczny niedosyt, albowiem zapominają oni (nie wierzą?) o kluczowej sprawie, a mianowicie o boskiej ingerencji i sprawiedliwości [«za dobre wynagradza, a za złe karze»]. Tak, wiem - w dzisiejszych czasach rozpatrywanie wydarzeń na świecie w takich kategoriach to: "zacofanie", "obciach" i "średniowiecze".

No cóż, nie żebym się przechwała, ale rozpatrując w tychże "zacofanych" kategoriach już kilka miesięcy temu przewidziałam karę jaka właśnie dosięgła USA i Trumpa (sprawa jest w początkowej fazie i dopiero się rozkręca). Napisałam nawet o tym artykuł. Oczywiście nie łudziłam się, że moja publikacja - bliższa mistycznym rozważaniom niż chłodnej analizie - zostanie poważnie potraktowana w męskim świecie komentatorów politycznych. Cieszę się, że przynajmniej jest to publikowane 

sobota, 23 maja 2020

Norwid

23 maja 1883 roku, w przytułku pod Paryżem zmarł Cyprian Ksawery Gerard Walenty Norwid herbu Topór. Kiedy w jednej z jego biografii przeczytałam, że ostatnie miesiące życia spędzał osamotniony i często płakał, zrobiło mi się strasznie żal, że nie mogłam być wtedy obok. Powiedziałabym mu, że to właśnie jego Twórczość ratuje mi życie...

Po śmierci Norwida wiele z jego dzieł zostało zapomnianych. Za życia niedoceniany. Był przedstawicielem parnasizmu. Nurt ten związany z wzorcami klasycznymi, charakteryzuje się dążeniem do doskonałości formalnej, refleksyjno-filozoficznym tonem oraz obiektywizmem.
Z wszystkich poetów na świecie, tylko Norwidowi udało się do mnie dotrzeć. Oto przykład:


MIŁOŚĆ
(fraszka)

Gdy szukasz nieprzyjaciół twoich nieprzyjaciół,
To szukasz tylko ostrza, żebyś w ranę zaciął,
I nie jesteś z miłości ogólnego ducha,
Lecz z ducha partji, który, co pochlebne, słucha.
Szukaj swoich przyjaciół, dla innych miej męstwo!
Miłość nie bitwą żyje, życiem jej zwycięstwo.

wtorek, 31 marca 2020

Za dwie dekady nie będzie globalnej władzy światowych korporacji

Esej ukazał się pierwotnie na łamach czasopisma "Rosja w globalnej polityce" (czerwiec, 2019)

Thomas Cole - Rozpad z cyklu Dzieje imperium (1836)

«Przed upadkiem idzie pycha; a przed ruiną – wyniosłość ducha»
[Przypowieści Salomona 16:18]. 


Skąd ta pewność zawarta w tytule? – może zapytać czytelnik. Przecież wszystko wskazuje na to, że potęga wielkich korporacji się umacnia. Tzw. zarządzanie globalne – ONZ, UNIE, NGO’s, rządy, business – stanowią jedną wielką orkiestrę tzw. ‘demokracji uczestniczącej’. Istnieje konkretny, precyzyjnie przygotowany program działania. Z powierzchni ziemi ‘zmiatana’ jest etyka chrześcijańska, etyka prawa naturalnego «czyń dobro, unikaj zła», niszczone są tradycyjne kultury.

Świat podporządkowywany jest nowej etyce globalnej wzniesionej na absurdalnej koncepcji człowieka – jako popędu (gender), zdewiowanej koncepcji prawa ‘do zabicia’ (aborcja, eutanazja). W celu umocnienia władzy „wyprodukowano” kolejny totalitaryzm – syntezę dwóch poprzednich (komunizm i narodowy socjalizm). Jednak – jak każdy z totalitaryzmów – i ten będzie miał swój kres.

środa, 18 marca 2020

Petycja "Walka z sankcjami w dobie wojny i choroby" - Ambasada Iranu

UWAGA: Taki list otrzymałam z Ambasady Iranu w Warszawie. Kto może, niech podpisze i przekaże dalej:

Szanowni Państwo,
tak jak Państwo wiedzą, koronawirus spowodował ogólnoświatową katastrofę na polu zdrowotnym. Wszyscy lekarze, pielęgniarki i ośrodki zdrowia na świecie starają się z całych sił walczyć z tą chorobą żeby ocalić nasz świat. W Iranie, naszym kraju, też toczy się ta walka, ale okrutne sankcje nałożone przez USA spowodowały to, że ośrodki zdrowia nie mają żadnej możliwości kupienia leków i niezbędnego sprzętu medycznego.

Z tego powodu chciałbym zaprosić wszystkich Państwa do wzięcia udziału w walce z sankcjami poprzez podpisanie petycji „Walka z sankcjami w dobie wojny i choroby” i przyłączenie się do ogólnoświatowego protestu przeciw nim.


Z poważaniem,
Seyed Ali Moujani Ghomi
Pierwszy Radca Części Dyplomacji Publicznej Ambasady Iranu w Warszawie