środa, 4 marca 2015

Jakiś syjonista nie wytrzymał. Dziwna skarga do prokuratury

Zostałam wczoraj przesłuchana na Komendzie Głównej Policji w charakterze świadka. Jakaś osoba prywatna poczuła się urażona tym, że na pikiecie przed ambasadą Izraela w Warszawie pojawiło się hasło: "SYJONIZM=NAZIZM" i złożyła zawiadomienie do prokuratury. Pikieta odbyła się w lipcu 2014 r. Jej uczestnicy wyrażali solidarność z prześladowaną i mordowaną ludnością palestyńską.
 

Jak przypuszczam, na przesłuchanie zostałam wezwana, gdyż tak się złożyło, że na ubiegłorocznej pikiecie pojawiłam się jako dziennikarka, a moją późniejszą relację opublikowałam na łamach portalu Prawy.pl: STOP agresji na Gazę! Pikieta przed ambasadą Izraela w Warszawie. Przy okazji warte odnotowania jest to, że życzliwość jakiej doświadczyłam ze strony polskiej Policji wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie i nie ukrywam, iż byłam mile zaskoczona.
 
Intryguje mnie jednak kim jest prywatna osoba, która poczuła się dotknięta hasłem: "SYJONIZM=NAZIZM". W jaki sposób osoba ta uzasadniała przed prokuraturą, że zostały urażone jej uczucia? Ot, jedna z zagadek, która zapewne nigdy nie zostanie wyjaśniona...
 
Agnieszka Piwar
 

Fot. A.Piwar (zdjęcie zostało wykonane podczas ubiegłorocznej pikiety przed ambasadą Izraela w Warszawie i przedstawia Żydów, którzy zebrali się, by zagłuszać głos protestujących)

Tekst ukazał się na portalu prawy.pl: http://www.prawy.pl/z-kraju/8669-jakis-syjonista-nie-wytrzymal-dziwna-skarga-do-prokuratury

2 komentarze:

  1. Przyznam, że nie rozumiem i proszę o doprecyzowanie. Czy to sprawa z powództwa cywilnego czy też prokuratura z urzędu zajmuje się żydowskimi "urażonymi uczuciami" ?

    OdpowiedzUsuń
  2. @ FX - skargę złożyła osoba prywatna.

    OdpowiedzUsuń