Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jerzy Targalski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jerzy Targalski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 lipca 2017

Sympatyczny błazen czy...?

Przyznam się Wam do czegoś. Kilka lat temu poznałam Jerzego Targalskiego (na dowód zdjęcie mojego autorstwa). Ba, nawet zdarzało mi się przesiadywać z nim w kawiarni (i jeszcze kilkoma innymi osobami, należącymi wówczas do tzw. koncesjonowanej opozycji, a dziś siedzącymi bardzo wysoko w mediach). Były to lata 2011/2012. 
 
Pan Targalski - prywatnie nawet sympatyczny - opowiadał wtedy równie absurdalne teorie jak obecnie. Problem w tym, że te kilka lat temu wydawało mi się, że on ma po prostu takie specyficzne poczucie humoru. Myślałam wówczas, że te jego historyjki, to taki oryginalny patent na rozbawienie towarzystwa. Jakież było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że... ON TO WSZYSTKO NA POWAŻNIE.