Od wielu miesięcy w Polsce toczy się gorąca dyskusja na temat imigrantów z Bliskiego Wschodu. Bardzo często jest ona poparta krytycznymi opiniami na temat muzułmanów i Arabów, których opinii publicznej przedstawia się w negatywnym świetle. Tymczasem podczas niedawnego sympozjum pt. „Ręka w rękę zbudujemy Syrię jutra” zorganizowanego przez Ambasadę Syrii w Warszawie, zobaczyłam zupełnie inny obrazek niż ten, którym faszerują nas media. Moim oczom ukazali się piękni, młodzi ludzie z ogromnymi ambicjami. Co więcej, nie sposób było się Was bać. A przecież straszą Arabami na potęgę. Kim są studenci z Syrii, którzy postanowili w Polsce zdobyć wykształcenie?
- Studenci z Syrii są normalnymi ludźmi. Z racji młodego wieku mają potencjał i ambicje, z których korzystają, żeby osiągnąć sukces we wszystkich dziedzinach życia. Mamy zawsze uśmiech na twarzy, miłość dla wszystkich narodów w naszym sercu, szacunek do obywateli państw w których przybywamy oraz szacunek do kraju w którym jesteśmy.
Jakie kierunki studiów najbardziej interesują młodych Syryjczyków i dlaczego wybraliście właśnie Polskę?
- Po pierwsze medycyna, zwłaszcza stomatologia – w Polsce mamy bardzo dobrych stomatologów z Syrii, którzy pracują tutaj od wielu lat. Pozostałe kierunki to najczęściej: ekonomia, stosunki międzynarodowe czy dziennikarstwo. Zarówno mnie, jak i moim kolegom i koleżankom studiującym w Polsce bardzo się tutaj podoba. Dlaczego właśnie Polska? Składają się na to równe czynniki. Niektórzy np. mają polskie korzenie, inni mieli tu wcześniej znajomych czy rodzinę, a niektórzy po prostu dostali takie stypendium... W każdym bądź razie lubimy i szanujemy ten kraj, czujemy się tutaj dobrze i utrzymujemy bardzo dobre kontakty z Polakami.
Co chcecie osiągnąć?
A jaki jest wasz stosunek do prezydenta Syrii?
- Jako syryjscy studenci nadal wspieramy prawowitą władzę naszego kraju z Panem Prezydentem Basharem Al-Asadem na jej czele. Popieramy także naszą armię w obliczu walki z terroryzmem i głęboko wierzymy w jej zdolność do pokonania wrogów i zaprowadzenia pokoju w Syrii. Niezmienne też pozostaje nasze wsparcie decyzji syryjskiego rządu w sprawie zawieszenia walk, które ma na celu osiągnięcie pojednania narodowego we wspólnej wojnie z terroryzmem. Każdemu z nas leży na sercu idea koordynacja działań w walce z terroryzmem oraz w odbudowie jednej, stabilnej Syrii, która ochroni swoją suwerenność i niezależność.
Co Pana zdaniem jest na dziś kluczowe w zatrzymaniu trwającego w Syrii dramatu?
- Pojednanie narodowe jest naszą drogą do pokonania terroryzmu. Pojednanie narodowe to nasz wybór, aby zachować jedność Syrii. Promowanie pojednania narodowego jest sposobem na powrót bezpieczeństwa i odbudowy Syrii. Mamy nadzieję, że Syria pozostanie – tak jak to było do niedawna krajem pokoju i spokoju oraz że ostra ingerencja z zewnątrz skończy się jak najszybciej. Wierzymy, że zwycięstwo jest blisko dzięki działaniom naszego wojska, mądrości naszego przywództwa i niezłomności naszych ludzi.
Dziękuję za rozmowę.
Wywiad ukazał się w tygodniku Myśl Polska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz